Niewiele europejskich miast jest tak ściśle związanych z kulturą konopi jak Amsterdam. Holenderska metropolia od dekad jest siedzibą dziesiątek, a nawet setek coffeeshopów, gdzie można „legalnie” kupić konopie. Nic dziwnego, że Amsterdam stał się Mekką miłośników zielonego dymu z całego świata, a stamtąd pochodzą najbardziej wychwalane seedbanki i strainy. Które z holenderskich genetyk według HiSeeds są najlepsze?
Niektórzy czytelnicy mogą nam zadać pytanie, czy odmiany ze starej szkoły wytrzymują w starciu z nowoczesnym Cali Weed lub nasionami F1? Chociaż gust dotyczący konopi zmienił się od lat 80. i 90., przynajmniej w jednej kwestii klasyczne odmiany mają przewagę. Wiele z nich zdefiniowało, co oznacza wysokiej jakości i mocne konopie, i to na długo przed dzisiejszą erą mierzenia THC oraz marketingowego szumu. Klienci coffeeshopów przez dziesięciolecia swoim wyborem wyselekcjonowali najlepsze odmiany, a wiele z nich nadal należy do tego, co najlepsze na rynku nasion konopi.
Jak powstały holenderskie coffeeshopy
W Niderlandach, podobnie jak w pozostałej części świata zachodniego, w latach 60. i 70. ubiegłego wieku doszło do gwałtownego wzrostu popularności konopi. W przeciwieństwie do innych państw Holendrzy szybko zrozumieli jednak, że społeczna szkodliwość konopi nie jest duża. W połowie lat 70. holenderscy ustawodawcy zdecydowali się zmienić „Opium Act” i po raz pierwszy podzielić narkotyki na „twarde” i „miękkie”.
Od tego momentu państwo zaczęło faktycznie tolerować posiadanie i sprzedaż małej ilości konopi. Na papierze wszystko było wprawdzie nielegalne, ale prokuratorzy otrzymali jasne wytyczne, kiedy mają przymknąć oko. W ten sposób powstała słynna holenderska gedoogbeleid – polityka tolerancji. Poluzowanie zasad na przełomie lat 70. i 80. umożliwiło powstanie pierwszych coffeeshopów, w których oprócz kawy sprzedaje się także konopie.
Najlepsza genetyka z całego świata
Swobodne podejście do konopi szybko uczyniło z Niderlandów, a przede wszystkim z ich stolicy Amsterdamu, miejsce pielgrzymek miłośników konopi ze wszystkich zakątków świata. Wraz z nimi do Niderlandów przyjechały nasiona najlepszych odmian konopi tamtych czasów. W rękach holenderskich hodowców w latach 80. i 90. zaczęły z nich powstawać legendarne kultiwary, z których wiele do dziś uznaje się za jedne z najlepszych wszech czasów.
U zarania tego, co można by nazwać pierwszą falą holenderskiej hodowli, stało kilka typów odmian. Ważnym elementem układanki były najwyższej klasy hybrydy typu NLD/BLD (klasyczna kombinacja sativa x indica), które trafiły do Niderlandów dzięki pionierom hodowli z USA. Wśród nich był na przykład legendarny hodowca Sam Skunkman, który przywiózł do Amsterdamu nie tylko nasiona, ale także know-how, jak wyhodować z konopi stabilne i niezwykle mocne odmiany.
Amerykańską genetykę holenderscy hodowcy często krzyżowali ze sprawdzonymi odmianami landrace z całego świata, na przykład afgańskimi liniami hash lub tajskimi czy jamajskimi sativami. Z połączenia amerykańskich odmian i afgańskich indyk powstały klasyki takie jak Northern Lights czy Master Kush. Połączenie importowanych linii Haze z tropikalnymi sativami dało odmiany takie jak Amnesia Haze lub Super Silver Haze.
Top 5 legendarnych odmian holenderskich coffeeshopów
Skunk #1 to być może najważniejsza odmiana konopi wszech czasów. Ten strain powstał w latach 70. w ramach wyjątkowego projektu hodowlanego Davida Watsona (Sam the Skunkman), który krzyżował ogromną liczbę roślin przez kilka pokoleń. Efektem jest stabilna i niezwykle mocna kombinacja afgańskiej indiki oraz kolumbijskich i meksykańskich sativ.
Dla Skunk #1 typowy jest intensywny zapach, zwarte kwiaty, szybkie kwitnienie i zrównoważone działanie. Dzięki najwyższej klasy genom ta odmiana jest również świetnym narzędziem dla hodowców, a Skunk #1 stanowi podstawę wielu znakomitych kultivarów, takich jak Cheese czy Critical. Nasiona Skunk #1 są idealnym wyborem, jeśli chcesz poczuć atmosferę złotej ery holenderskich coffeeshopów.
„Zorza polarna” to legenda upraw indoor. Odmiana stała się popularna w latach 90., kiedy wraz z postępującymi represjami rozpowszechniła się uprawa indoor. Northern Lights powstała z krzyżowania afgańskich i tajskich odmian landrace i jest uznawana raczej za indikę. Odmiana słynie z głęboko relaksujących i uspokajających efektów oraz typowego ziemistego, korzennego aromatu.
Northern Lights stanowi podstawę wielu innych popularnych odmian, którym przekazuje krótkie kwitnienie i silną produkcję żywicy. Genetyka Northern Lights stała się fundamentem kultivarów Super Silver Haze, Shiva Skunk lub Jack Herer. Nasiona Northern Lights można polecić wszystkim, którzy lubią spokojne tempo i długie wieczory na kanapie.
White Widow to być może najbardziej znana holenderska hybrydowa odmiana konopi w ogóle. Powstała w latach 90. z krzyżowania brazylijskiej sativy i południowoindyjskiej indiki i bardzo szybko podbiła serca odwiedzających coffeeshopy. White Widow charakteryzuje się gęstą warstwą trichomów, dzięki której topy wyglądają jak oszronione.
Odmiana White Widow wyróżnia się szybkim kwitnieniem i solidnymi kwiatami. Ze względu na swoje wyjątkowe właściwości stała się podstawą całej rodziny „White”, do której należą kultiwary takie jak White Rhino czy Great White Shark. Nasiona White Widow docenią przede wszystkim miłośnicy holenderskiej szkoły hodowlanej oraz ci, którzy z nostalgią wspominają lata 90. i typowy „nederwiet”.
Wielu uważa Amnesia Haze za najlepszą holenderską Haze wszech czasów. W rodowodzie tego wyrafinowanego kultivaru znajdziemy tajskie, jamajskie, hawajskie i afgańskie odmiany. Rezultatem jest sativowy strain o średnio długim kwitnieniu i wyjątkowo silnym, długotrwałym działaniu.
Dla Amnesia Haze typowy jest intensywny cytrusowy aromat z nutą kadzidła oraz bardzo pobudzający efekt. Ta odmiana jest częścią innych świetnych odmian, takich jak Somango Haze lub Amnesia Lemon. Nasiona Amnesia Haze polecamy bardziej doświadczonym hodowcom, którzy chcą sobie zapewnić autentyczne doświadczenie amsterdamskiej sativy.
Kultivar Jack Herer został wyhodowany w Niderlandach w latach 90. jako hołd dla amerykańskiego aktywisty i autora książki „The Emperor Wears No Clothes” o tym samym nazwisku. Kultivar łączy w sobie sativowe linie Haze z indykowymi klasykami Northern Lights i Skunk. Rezultatem jest pobudzająca odmiana sativa z lekkim efektem na ciało i czasem kwitnienia około 10 tygodni.





